Polonez ogińskiego

Autor: 
Kolada, Nikołaj
Przekład: 
Czech, Jerzy
Gatunek: 
Dramat
Obsada kobiety: 
2
Obsada mężczyźni: 
4

Osoby: TANIA, 30 lat; DIMA, 30lat; IWAN, 45 lat; LUDMIŁA, 45 lat; SIERGIEJ, 45 lat; DAVID, 30 lat  

Ojciec Tani, dyplomata radziecki, i jej matka zginęli w bliżej nieokreślonym kraju muzułmańskim. Sama zaś Tania w dramatycznych okolicznościach uciekła z owego kraju i wyjechała do Ameryki. Po upadku ZSRR zapragnęła wrócić do ojczyzny. 
Tymczasem w jej moskiewskim mieszkaniu zdążyła zadomowić się dawna służba ambasadora: kierowca Siergiej z nieformalną żoną Ludmiłą, ogrodnik Iwan oraz Dima, syn piastunki, pierwsza, młodzieńcza miłość Tani. Szczupłe finanse uzupełniali, wyprzedając rzeczy swych chlebodawców, a Ludmiła korzystała bez żenady z kolekcji sukien nieżyjącej ambasadorowej. Wieść o powrocie właścicielki wprawia w popłoch nielegalnych lokatorów, którzy boją się, że wylądują teraz na bruku.

Akt pierwszy: Siergiej stara się rozładować atmosferę niewyszukanymi żartami, Ludmiła ma mu za złe, że nie odwiódł Tani od myśli o powrocie, a Iwan w rozpaczliwym geście przytyka do skroni palec, jak rewolwer, winę za swój los przypisując faktowi, że urodził się Rosjaninem. Wszyscy troje siedzą przybici, mając jeszcze nadzieję, że może samolot z Nowego Jorku się rozbije.
Ale właśnie do domu wchodzi Tania i daje upust swej radości. Oświadcza, że zamierza w Moskwie "zacząć nowe życie", oczywiście razem z Dimą. Gdy jednak ten się pojawia, Tania z początku nie poznaje go. Dima stracił oko w bójce, zarabia teraz na życie jako uliczny skrzypek, grając "Poloneza Ogińskiego", jedyną rzecz, którą umie. Plany wspólnego, "nowego" życia przyjmuje obojętnie. Owszem, długo czekał na ukochaną, był jej wierny, ale gdy dowiedział się od znajomego, co robi Tania w Ameryce, stwierdził, że kochał tylko wyobrażenie o niej i zmarnował w ten sposób dziewięć lat życia.
Tania niechętnie przyznaje, że za oceanem uprawiała prostytucję, w sumie jednak udziela mętnych odpowiedzi. Wiadomo tylko, że "leczyła się na nerwy", i rzeczywiście, zarówno jej ubiór (spódniczka baletnicy), jak i zachowanie każą wątpić, by była przy zdrowych zmysłach. Tania ma obsesję na punkcie KGB, uważa, że jest śledzona, szuka ukrytych mikrofonów. W dodatku, gdy do mieszkania przyjdzie jej towarzysz podróży, David, ku zdumieniu lokatorów okaże się transwestytą. David jest zafascynowany Rosją, w damskiej sukience wychodzi więc na spacer. Po jakimś czasie wraca pobity, zakrwawiony, krzycząc "Fuck you, Russia!" - tubylcy, jak widać, nie tolerują odmienności seksualnej.   

Akt drugi: Minął tydzień. Wszystko zmierza do smętnego końca. David budzi niezdrową ciekawość kierowcy i jego żony. Tania piętnuje nietolerancję Rosjan, Ludmiła głosi wyższość ojczyzny nad "zgniłym Zachodem". Obie kłócą się co najmniej raz dziennie, w końcu dochodzi między nimi do bójki. Ludmiła przekonuje Dimę, że Tanię trzeba odwieźć do szpitala psychiatrycznego. Tania zaś godzi się z tym, że żadnego "nowego życia" w Moskwie nie rozpocznie, decyduje się więc wrócić z Davidem do Ameryki.
Odbywa się uroczyste pożegnanie. Niemal wszyscy płaczą. Iwan w szlachetnym geście zwraca Tani pieniądze, które wcześniej od niej wyłudził. Wzruszona Tania cytuje finałowe słowa Blanche z Tramwaju zwanego pożądaniem Williamsa: "Zawsze wierzyłam w uprzejmość nieznajomych". Czeka teraz... Na co? Na taksówkę, która odwiezie ją na lotnisko? Czy może na karetkę, która odwiezie ją do domu wariatów? Cóż to zresztą za różnica?   

Polonez Ogińskiego jest ulubionym utworem Nikołaja Kolady, wstęp zaś do niej, zatytułowany "Mój świat" - czymś w rodzaju autorskiego credo:
W Moim Świecie są ludzie, dużo ludzi: moich bliskich, moich miłych, kochanych ludzi. Zamieszkują Mój Świat, bo się w nim znaleźli. Wszystkich spotkałem przypadkiem, ale wiem, że tak czy owak kiedyś bym się z nimi zetknął i zabrał do swojego świata, do Mojego Świata, MOJEGO ŚWIATA. 
... pusta przestrzeń się wypełniła, wszystko stanęło na swoim miejscu, i teraz, dopiero teraz zrozumiałem, że i ten obraz, i ci ludzie byli zawsze ze mną, ale się nie odzywali, nie chcieli mnie niepokoić, czekali tylko na okazję - to, co prawdziwe, jest zawsze milczące i spokojne; właśnie teraz nadszedł Czas, by ożyli i zaczęli chodzić ulicami MOJEGO WYMYŚLONEGO ŚWIATA, MOJEGO ŚWIATA, MOJEGO...  

Chociaż melodię tytułowego "Poloneza" napisał polski magnat, sztuka Kolady jest utworem bardzo rosyjskim i niezwykle trafnie ukazuje stan ducha Rosjan w epoce postsowieckiej. Jej bohaterom zawalił się świat, są więc, jak u Ilfa i Pietrowa, "intruzami na bankiecie życia". Tutaj źle funkcjonuje nawet kukułka z zegara, kuka bowiem co kwadrans, denerwując mieszkańców, akcję kontrapunktuje zaś żywy rekwizyt - gąsior, niepocieszony po stracie małżonki. Nie ma powrotu do przeszłości, do szczęśliwego dzieciństwa, ani takiej krainy, dokąd można by uciec przed sobą, a już na pewno nie jest nią Rosja. Tania ponosi więc klęskę. Wszystkie jednak postacie - nieporadne, śmieszne, wręcz żałosne, traktuje autor wyrozumiale i darzy współczuciem. Jak zwykle u Kolady, poezja (piękne opowieści Tani), a przede wszystkim dowcip, ironia łagodzą niewesołą rzeczywistość - trzeba się śmiać, żeby się nie rozpłakać.

Polonez Ogińskiego napisany został w Hamburgu, ukończony w lutym 1993. Pierwodruk w piśmie "Dramaturg" 3/94.
Premiera odbyła się 1.03.94 w moskiewskim Teatrze na Małej Bronnej (reż. Lew Durow, w rolach głównych - Jekatierina Durowa i Kiriłł Kazakow). W maju wyreżyserował ją we własnym teatrze Roman Wiktiuk, a w listopadzie tegoż roku sam Kolada spróbował swoich sił jako reżyser w Akademickim Teatrze Dramatycznym w Jekatierinburgu. W roli Tani wystąpiła Tatiana Malagina. Spektakl był wielokrotnie nagradzany, m.in. główną nagrodą na festiwalu KOLADA-PLAYS. W 1998 roku sięgnął po sztukę reżyser Leonid Chejfec, tworząc spektakl Teatru im. Stanisławskiego w Moskwie  pt. Zaczynamy nowe życie albo Polonez Ogińskiego. Poza Moskwą wystawiły Poloneza teatry we Władimirze, w Togliatti, Krasnojarsku, Magnitogorsku i innych miastach Rosji.
Sztukę przełożono na języki niemiecki, angielski i serbski. Premiera niemiecka odbyła się 5. 10. 1994 w, Stadttheater Konstanz (reż. Alexander Brill), ponadto sztukę pokazano w  Essen (reż. N. Kolada), Jenie i Gerze. Premiera angielska - 28.02.96 Londyn, Gate Theatre. Premiera w Jugosławii - grudzień "96, Jugoslovensko Dramsko Pozoriszte, Belgrad.